Dżinsy, Tatry i… awantura w internecie. Głupota czy nadmierne czepianie się?
Poznajcie Jacka. Pan Jacek przedwczoraj umieścił w internecie (na jednym ze znanych i odwiedzanych społecznościowych profili miłośników Tatr) swoje zdjęcie z wycieczki tatrzańskiej, którą odbył ze swoją partnerką. Nic ambitnego, żadne wymagające szczyty, po prostu mała wycieczka. Chyba nie spodziewał się, jak wielkie zamieszanie zrobi się pod jego zdjęciem.

Fot. Screen z grupy Tatry – górskie wędrówki
Jakie komentarze dominowały pod zdjęciem? Krytyka ubioru. Internauci wytknęli panu Jackowi nieodpowiednie spodnie (miał na sobie dżinsy), jego partnerce torebkę… Generalny wydźwięk był bardzo negatywny. Szybko do głosu doszli jednak czytelnicy, którzy stoją po stronie zdrowego rozsądku: dobierania stroju do planowanej trasy. A sama dyskusja przerodziła się w dywagacje, na ile odpowiedni strój w górach jest potrzebny.
Przemysław P.: Ludzie ogarnijcie się w końcu z tymi komentarzami. Kiedyś się chodziło w byle czym i w sumie ja nadal chodzę w byle czym jak mam oczywiście kiedy. Liczy się wiedza na szlaku, a nie moda. Liczą się chęci wyrwania się z domu i zobaczenia piękna tego świata – piękna naszych wspaniałych gór – a nie siedzenie w domu i sianie bzdetów w Internecie.
Piotr N.: Nie ma to jak wyprawa w góry w jeansach
Magdalena K.: Dżinsy jak dżinsy. Ale torebusia!
Dorota F. Nasi Dziadkowie czy Rodzice, nie mieli gore-tex-ów, softshell-i, butów z vibram-em etc i zdobywali szczyty.
Patrzę na to zdjęcie… i mam mieszane uczucia. Z jednej strony: uważam, że odpowiedni ubiór (zwłaszcza w górach) ma niebagatelne znaczenie. Nie zastąpi zdrowego rozsądku, ale w niektórych przypadkach może bardzo pomóc, a niekiedy nawet uratować życie – tutaj mam na myśli głównie buty. Sam bym tak ubrany w jakiekolwiek góry (nie mówiąc już o warunkach zimowych!) nie wyszedł – i nie pozwoliłbym na to mojej drugiej połówce.
Ale z drugiej strony: czy na szybką wycieczkę na Gubałówkę musimy się ubierać jak na zdobywanie Rysów, do plecaka dodatkowo dokładając raki i czekan? Czy musimy inwestować duże kwoty w bieliznę termiczną, kurtki z oddychającymi membranami i najnowszy model butów firmy La Sportiva? Czy mając w plecaku dodatkową ciepłą bluzę, nie możemy wybrać się na krótki spacer którąś z urokliwych tatrzańskich dolin? Być może warto wypośrodkować swoje poglądy. I ciekawostka: nawet znane firmy produkujące sprzęt i ubrania outdoorowe, posiadają w swojej ofercie dżinsy – tutaj przypomnę legendarne Vaude V10 Dry Jeans.
A jakie jest wasze zdanie na temat ubioru w górach? Czy pan Jacek według was odpowiednio się do swojej wycieczki przygotował?
PS. Mała (i chyba oczywista) zagadka dla miłośników naszych Tatr: gdzie zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie pan Jacek i jego przyjaciółka? 🙂